Wyciek danych MyDr: Największy incydent w historii Polski
W ostatnich dniach polski internet obiegła niepokojąca wiadomość, którą jako pierwszy ujawnił serwis Zaufana Trzecia Strona. Wyciek danych MyDr to prawdopodobnie największy incydent naruszenia prywatności w historii naszego kraju. W ręce cyberprzestępców mogły trafić wrażliwe informacje dotyczące niemal 19 milionów Polaków. Co dokładnie się wydarzyło, jakie informacje zostały skradzione i przede wszystkim – jak możesz chronić siebie i swoich bliskich przed kradzieżą tożsamości? Przeczytaj nasz poradnik.
Na czym polega wyciek danych z MyDr?
Firma MyDr to popularny dostawca oprogramowania do obsługi Elektronicznej Dokumentacji Medycznej (EDM). Obecnie z jej systemów korzysta ponad 12 tysięcy placówek ochrony zdrowia w całej Polsce. Wśród nich są zarówno małe gabinety lekarskie, jak i duże przychodnie i centra medyczne.
Według informacji przekazanych przez Ministerstwo Cyfryzacji, hakerzy sforsowali zabezpieczenia i pobrali bazę ważącą aż 2,5 terabajta. Ten gigantyczny wyciek danych MyDr oznacza, że w rękach osób nieuprawnionych znalazły się informacje o pacjentach zbierane przez wiele lat. Skala zjawiska sprawiła, że w sprawę zaangażowano m.in. CERT Polska, Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO) i Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości.

Jakie informacje trafiły w ręce hakerów?
Cyberprzestępcy udostępnili w sieci pierwsze próbki danych, co szybko pozwoliło potwierdzić autentyczność ataku. Z udostępnionych dotychczas informacji wynika, że skradziona baza zawiera:
- Numery PESEL (sprawcy deklarują niemal 18,8 miliona unikalnych rekordów),
- Imiona i nazwiska pacjentów,
- Daty urodzenia,
- Numery telefonów kontaktowych,
- Wrażliwe informacje medyczne: szczegóły o wystawionych e-receptach, e-skierowaniach i e-zwolnieniach

Czy wyciek danych MyDr dotyczy również Ciebie?
Co ciekawe, wiele osób w ogóle nie kojarzy nazwy tego systemu. Z tego powodu pacjenci często nie zdają sobie sprawy, że ich dane się tam znajdowały. Niemniej jednak, może Twoja przychodnia używa na co dzień oprogramowania MyDr? Oczywiście, jeśli tak, istnieje ogromne ryzyko wycieku Twoich danych. Przecież system ten obsługuje miesięcznie około 3 milionów wizyt i 2,7 miliona recept. Zatem prawdopodobieństwo wycieku Twoich informacji jest niestety bardzo wysokie.
Jak sprawdzić, czy padłeś ofiarą wycieku?
- Rządowy Portal Bezpieczne Dane: Ministerstwo Cyfryzacji zaleca weryfikację za pomocą portalu Bezpieczne Dane (logowanie m.in. przez mObywatel, Profil Zaufany). Niestety, na dzień 13.08.2026 r. wchodząc na stronę widzimy tylko informację, że dane z wycieku MyDr nie trafiły jeszcze od serwisu. Ale warto sprawdzić, czy nasze dane nie wyciekły w innym incydencie. Należy pamiętać, że ze względu na obciążenie serwerów strona może działać z przerwami, a baza poszkodowanych jest stale aktualizowana.

2. Kontakt ze swoją przychodnią: To Twoja placówka medyczna jest prawnym administratorem Twoich danych, a firma stojąca za MyDr to jedynie dostawca narzędzi IT. Masz pełne prawo zapytać w swojej przychodni, czy używają tego oprogramowania i czy planują oficjalnie powiadomić pacjentów o naruszeniu.
Wyciek danych MyDr – możliwe konsekwencje
Wielu osobom wyciek danych kojarzy się wyłącznie z chwilowym zamieszaniem. Konsekwencje mogą być jednak znacznie groźniejsze:
- 💳 Wyłudzenia i wzięcie kredytu: Próby zaciągnięcia pożyczek, zakupów na raty czy podpisania umów na Twoje dane.
- 👤 Kradzież tożsamości: Wykorzystanie Twojego imienia, nazwiska i PESEL-u do podszywania się pod Ciebie w urzędach, firmach czy serwisach internetowych.
- ⚠️ Zastraszanie i szantaż ujawnieniem chorób: Przestępcy mogą grozić ujawnieniem Twojej historii leczenia, diagnoz czy przyjmowanych leków bliskim lub pracodawcy, żądając okupu za dyskrecję.
- 📉 Malinformacja: Wykorzystanie w pełni prawdziwych, wyciągniętych z kontekstu informacji medycznych do celowego skompromitowania Cię, zniszczenia reputacji lub manipulacji w Twoim środowisku prywatnym bądź zawodowym.
Natychmiast zastrzeż swój PESEL
Wyciek danych MyDr może negatywnie wpłynąć na Twoje bezpieczeństwo nie tylko finansowe, ale i wizerunkowe. Najważniejsze to nie panikować, ale szybko podjąć odpowiednie kroki zaradcze:
- Zastrzeż swój numer PESEL (Priorytet!): To najważniejsza i najskuteczniejsza metoda obrony. Możesz to zrobić w kilkanaście sekund, logując się do aplikacji mObywatel na telefonie lub przez stronę mObywatel. Zastrzeżenie blokuje możliwość wzięcia na Twoje nazwisko kredytu czy podpisania umowy u notariusza.
W 5 prostych krokach możesz zabezpieczyć się przed wzięciem pożyczki na Twoją osobę lub podszyciem się pod Ciebie:
1. Otwierasz aplikację lub stronę mObywatela.
2. Logujesz się przy pomocy hasła, a jeszcze lepiej za pomocą biometrii.
3. Na ekranie startowym klikasz na mDowód
4. Pod danymi z dowodu klikasz ikonę Zastrzeż PESEL.
5. Zastrzegasz PESEL i gotowe.
Dla tych co się tego boją – odstrzec PESEL możecie w każdym momencie, nawet siedząc przed pracownikiem banku. System bardzo szybko się zaktualizuje i będziecie mogli kontynuować czynności. Pamiętajcie, zastrzec PESEL możecie zazwyczaj 24/7, a w urzędzie w godzinach pracy urzędu. Jeśli dowiesz się o wycieku o 18:00, to musisz czekać do następnego dnia roboczego, aby zastrzec PESEL.
Co jeszcze możesz zrobić?
- Bądź czujny na ataki socjotechniczne (Phishing): Przestępcy mogą dysponować teraz Twoim numerem telefonu, PESEL-em, a nawet historią leczenia czy też przyjmowanych leków. Mogą dzwonić i wiarygodnie podszywać się pod NFZ, Ministerstwo Zdrowia, przychodnię czy pracowników banku. Zachowaj skrajną podejrzliwość – nigdy nie podawaj nikomu swoich haseł logowania, kodów BLIK ani kodów z SMS-ów. Dane z wycieku o historii leczenia mogą, zwłaszcza jak ukrywał_ś takie choroby, mogą posłużyć do szantażu i próby wyłudzenia pieniędzy.
- Uruchom uwierzytelnianie dwuskładnikowe (2FA): Upewnij się, że Twoja prywatna skrzynka e-mail, konta społecznościowe oraz systemy bankowe są solidnie zabezpieczone.
- Omijaj fałszywe wyszukiwarki wycieków: W sieci jak grzyby po deszczu zaczynają pojawiać się nieoficjalne strony rzekomo służące do sprawdzania, czy Twój PESEL wyciekł. Służą one wyłącznie wyłudzaniu kolejnych danych! Wpisuj swoje dane tylko na zweryfikowanych stronach rządowych (.gov.pl).
- Czytaj oficjalne komunikaty, np. te na portalu MyDr.
Podsumowując, sytuacja wokół wycieku danych z MyDr wciąż rozwija się bardzo dynamicznie. Jako pacjenci musimy ze zdwojoną ostrożnością podchodzić do naszego cyberbezpieczeństwa. Kradzież tożsamości po tak potężnym incydencie to realne i poważne zagrożenie. Szybkie i zdecydowane działanie – na czele z zastrzeżeniem PESEL-u – to obecnie najlepsza tarcza ochronna.
Nie czekaj, aż będzie za późno. Zastrzeż swój numer PESEL już teraz i poinformuj o tym zagrożeniu swoich bliskich, zwłaszcza osoby starsze, które są najbardziej podatne na ataki oszustów!
Profesjonalne szkolenia to inwestycja w bezpieczeństwo
Przeczytaj też inne nasze wpisy na blogu, które edukują o tym, jak sobie radzić w przypadku oszustwa. Sprawdź darmowe narzędzia OSINT i jak nie dać się oszukać w sieci.
Jeśli chcesz przeszkolić swój zespole lub osoby z Twojej organizacji, chcesz ich nauczyć, jak w dobie AI zadbać o bezpieczeństwo, zapraszamy na bezpłatne, 20-minutowe spotkanie przy wirtualnej kawie. To niezobowiązujący sposób, by omówić Twoje potrzeby szkoleniowe i sprawdzić, jak możemy pomóc. Sprawdź także naszą ofertę szkoleniową.
Wystarczy kliknąć przycisk poniżej, aby wybrać dogodny termin. Jeśli wolisz wysłać maila – możesz przesłać wiadomość przez formularz kontaktowy.

