W dzisiejszym odcinku cyklu Jak efektownie nie dowieźć projektu przyjrzymy się casusowi posła Marka Ussa z Polska 2050. To fascynująca historia o tym, jak pewność siebie w mediach społecznościowych może brutalnie zderzyć się z rzeczywistością cyfrową.
Case study o pewności siebie: Level Pro
Zaczyna się niewinnie. Ktoś zauważa błąd (widoczny link do głosowania). Co robi ekspert? Zamiast szybko usunąć post, idzie w zaparte z uśmiechniętą emotką: „Spoko, wejdź i zagłosuj”. To ten moment, w którym „przeliczenie się” wchodzi na pełnych obrotach. To brawura godna lepszej sprawy.

Cyberbezpieczeństwo w teorii i praktyce
Autor w oświadczeniu zasłania się wykształceniem. I tu pojawia się najsmaczniejszy kawałek sarkazmu: jeśli jako osoba wykształcona w IT twierdzisz, że pokazanie fragmentu URL i systemu to „nieodpowiednie zachowanie”, to po co wcześniej zachęcałeś do wchodzenia w ten link?
To trochę tak, jakby inżynier mostów zapraszał wszystkich na kładkę, o której wie, że zaraz runie, tylko po to, by potem napisać post o tym, że „musimy popracować nad edukacją z zakresu grawitacji”.

Wyzwania mają to do siebie, że wymagają pokory. Jeśli nie dowozisz podstaw (bezpieczeństwa własnej partii!), to może czas przestać uważać się za eksperta, a zacząć za… betatestera rzeczywistości? Niestety, w tej grze nie ma przycisku „restart” bez publicznego wstydu.
